środa, 17 kwietnia 2013

Dawno, dawno temu w odległej... galaktyce?

Space Sheep! - nowa gra w czasie rzeczywistym zapowiedziana przez wydawnictwo Stronghold Games wywołuje uśmiech (lub też oburzenie fanów SW). W skrócie: o kosmicznych statkach i międzygalaktycznych owcach. Autorem gry jest Anthony Rubbo, który jest również twórcą wcześniej przeze mnie wspomnianego Renaissance Man.

Narażone przez nowo odkrytą rasę Wolf, owieczki starają się zebrać wszystkie swoje siły obronne (w tym statki nowej klasy 'Pasterz') i stawić czoła wrogowi ratując wcześniej porwane statki. Niestety dla owczego rodzaju, wywiad donosi, iż wśród własnych szeregów mogą znajdować się 'wilki w owczej skórze' - szpiedzy imperium. Obrońcy mają ograniczony czas, no to by wszystkie 'owieczki' z pomocą 'pasterzy' wróciły bezpiecznie do domu, udaremniając tym samym wilczą ekspansję. Tak oto rysuje się mniej więcej fabularnie gra o mechanice co-op'owej z możliwością istnienia wśród graczy 'zdrajcy' (coś jak np. w Shadows over Camelot).

Gra będzie się dostosowywać do oczekiwań odbiorców poprzez zmienny poziom trudności. Gracze na początku będą decydować o liczbie systemów w grze (im więcej tym bardziej złożona rozgrywka), liczbie kart taktycznych (im mniej tym trudniej), sile wroga (ykhm.. im większa tym ciężej), stosunku infiltratorów do obrońców w szeregach. Gracze, wg tego co znajduje się na BGG mają dwadzieścia minut na całą grę - na pewno buduje to niesamowite napięcie :) i sympatyczną rozgrywkę w gronie do ośmiu osób.

To tyle... Niech moc owiec będzie z Wami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz