Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uchronia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uchronia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 lutego 2013

Uchronia!

Byłam ogromną fanką Glory to Rome (u nas wydano jako Na Chwałę Rzymu przez Boat City) do czasu, gdy po raz pierwszy zagrałam w Uchronię tego samego twórcy. Mimo iż zdawałam sobie sprawę z kilku niedociągnięć, jakie mogły uprzykrzać rozgrywkę w GtR, to nie miałam pojęcia jak łatwo można było je naprawić tworząc tak fantastyczną grę jak Uchronia.

Wcale mnie nie dziwi, że wydawca GtR ostro się wpienił, gdy dowiedział się o planach wydania Uchronii przez IELLO. Najbardziej mnie w tym wszystkim bawi sama tematyka gry - dinozaury w antycznym Rzymie. Przecież mogłoby to być tak naprawdę wszyyyystko. Już nawet trzymając się ściśle budowlanego motywu, mamy w czym przebierać - od Stonehenge (łatwo sobie to zaimplementować na składanie megalitów, prawda?)  po współczesne miasta. Ale, nie. Przekornie postanowili inaczej. Tak, więc stało się, że dinozaury pomagają nam w budowie monumentów dla dobra Rzymu. I chwała im za to!

Co prawda nie na wszystkich kartach budynków możemy spotkać dinozaury, ale to nie zmienia faktu, że ilustracje są cudne!
Skrótowo: Uchronia, naprawia wszystkie większe niedociągnięcia swojej poprzedniczki. Rozgrywka nie jest sztucznie wydłużana przez graczy, ponieważ gra kończy się przy osiągnięciu określonego pułapu punktowego. Nastąpił podział na dwie talie: budynków i akcji-surowców. Karty z pierwszej są tak samo dostępne dla wszystkich graczy (wspólna pula), nikt nie będzie marudzić, że 'mu się nie trafiło'. Uproszczono i zmniejszono liczbę dostępnych akcji - co sprawiło, że zasady są bardziej jasne, nie ma niedomówień, a jednocześnie spowodowało, że gra z losowej karcianki przerodziła się w niesamowicie strategiczną i emocjonującą konfrontację. Gdzieś przeczytałam, że Uchronia to takie łatwe GtR... gówno prawda.

Karta gracza
Niżej bardziej szczegółowo opisane zostały owe skrótowo przedstawione zagadnienia.

W GtR niezmiernie podobało mi się eleganckie rozwiązanie zastosowania jednej karty jako trzech różnych 'surowców'. Początkowo widząc, że w Uchronii zostały te rzeczy rozdzielone na dwie talie, byłam rozczarowana (przypominam: jeszcze wtedy ślepo zapatrzona w piękne ilustracje polskiego wydania GtR).

Budynki
Problemem w GtR, na który gracze często zwracali uwagę była losowość w dociąganiu budynków na rękę. Gra mogła się skończyć niespodziewanie, ponieważ ktoś po prostu miał szczęście (oczywiście bardzo upraszczam, ale kto grał ten wie, że rzeczą niesamowicie wyrachowaną było wybudowanie i zakończenie w jednej turze Katakumb - budynku sprawiającego, że dany gracz natychmiast wygrywa). 

W Uchronii budynki stanowią całkowicie odrębną talię, z której wykładane są karty dostępne dla wszystkich graczy. Teraz już nikt nie może zarzucić współgraczom, że trafiły mu się gorsze projekty budowlane, ponieważ były one tak samo dostępne dla niego jak i reszty. Pula budynków jest zawsze uzupełniana do pięciu. 

Tym razem, aby rozpocząć jeden z projektów musimy zagrać akcję 'budowanie' (nie ma już podziału na murarza i cieślę, ale o tym powiem dalej) i odrzucić surowiec odpowiadający kolorowi budynku z dostępnych w forum (pula kart użytych przez graczy w poprzednich turach). Cytując, mniej więcej działa to tak: 'bez kamieni, nie ma budulca, a bez budulca nie ma pałacu, a bez pałacu... nie ma pałacu'.

Każdy wybudowany budynek daje nam punkty zwycięstwa, które pieczołowicie zliczamy już w trakcie rozgrywki - bo gra kończy się, gdy przy danej liczbie grających, jeden z towarzystwa przekroczy odpowiedni próg punktowy (a dokładniej kończy się po kolejce gracza ostatniego w turze o czym przypomina karta 'ostatniej tury'). Prosta rzecz, a cieszy - nie dość, że dzięki temu zwalczono proces skrytego ciułania punktów, to niesamowicie, skrócił się czas gry, a zwiększyło napięcie przy stole. Dodatkowo po wybudowaniu budynku uzyskujemy profity, wynikające z opisu na karcie, jedne lepsze inne gorsze - czyli tak jak uprzednio. Jeszcze jedną funkcją zbudowanych budynków jest zwiększanie 'limitu działań', który odgrywa istotną rolę w naszej drodze po zwycięskie laury.

Jak na razie widzę same plusy takiego rozwiązania, a jestem już po WIELU rozgrywkach.

Akcje
W GtR mieliśmy dostępnych sześć ról: legionistów pozwalających rabować naszych współgraczy z kart, cieślę i murarza, którzy odpowiadali za budowanie, ale każdy za trochę... inne, patrona, który zatrudniał ludzi, kupca dzięki, któremu się bogaciliśmy i tragarza zwożącego surowce potrzebne do budowy z placu. 

Karty akcji, mamy cegłę brunatną, cegłę niebieską, różową...
Karty monopoli i płynące z nich profity
Podobnie jest w Uchronii, jednakże liczba dostępnych ról-akcji została ucięta do pięciu - na pewno grających w GtR ucieszył fakt, o którym już wyżej wstępnie wspomniałam - nie ma już podziału na cieślę i murarza (wiem, że potężnym problemem dla poniektórych było odróżnienie tej dwójki), mamy jedną akcję budowania, która pozwala nam albo rozpocząć budowę, albo też dołożyć do naszych aktualnych placów budowy kolejne potrzebne surowce ze składu budowlanego. Eksploracja pozwala nam uzupełnić zasoby w tymże składzie z ręki, natomiast produkcja spełnia rolę tragarza, czyli tarmosi surowce z forum. Są jeszcze drakonianie - którzy działają bardzo podobnie jak legioniści, z tą jedyną różnicą, że nie możemy szabrować u graczy, którzy knuli (w GtR nazywano to 'myśleniem', czyli dobieraniem kart) w swojej turze. Na koniec pozostawiłam handel, który jest bardzo istotny w rozgrywce. Akcja ta pozwala nam na przeniesienie karty akcji-surowca ze składu budowlanego na pole 'działań/akcji'. Skutkuje to dla nas możliwością zagrania w naszej turze danej akcji większą liczbę razy lub też podążania za innymi graczami. Ilość kart jakie możemy w ten sposób przenieść ogranicza to ile do tej pory wybudowaliśmy budynków plus dwa (dwa bierze się z 'limitu działań' określonego na początku gry). Kolejną ważną rzeczą związaną z akcją handlu, są karty 'monopoli', które dodają nam punkty zwycięstwa, dostajemy je w momencie objęcia prowadzenia w danej dziedzinie na naszym polu 'działań'. 

Proste, łatwe i przyjemne.

Wykonanie
Aaa!!!
Ten aspekt niestety jest tak tragiczny, że wymaga odrębnej części. Pomijając wypraskę, która po prostu nie pasuje do naszych kartonowych podkładek, a karty surowców ledwo się w niej mieszczą, uwagę muszę przede wszystkim zwrócić na kwadratowe karty budynków i ich ostro zakończone kanty, które sprawiają wrażenie niewyciętych (czytając dyskusje na BGG wiem, że najprawdopodobniej wszystkie egzemplarze tak wyglądają). Porównując z kartami z Wysokiego Napięcia wrażenie się potęguje. Rzadko czepiam się wykonania gier, ale cholera jasna, czy naprawdę tak dużo kosztuje zrobienie kart o standardowych wymiarach (bo a nuż komuś się gra tak spodoba, że będzie chciał włożyć w koszulki, by się szybko nie zniszczyła?)?! Albo, chociaż zaokrąglenie pieprzonych rogów, by można było po ludzku tasować? Ponadto, w porównaniu do kart budynków, karty surowców-akcji wypadają blado. Wg grafika tworzącego symbole na kartach wszystko jest... cegłą. Marmur jest niebieską cegłą, glina jest żółtą a drewno... pomarańczową (cóż za intuicyjność). Dodatkowo karty 'drewniane' i 'ceglane' kolorystycznie są tak zbliżone, że nie jeden raz nieszczęśliwie zdarzyło się komuś je pomylić (a śmiałam się z czepialstwa dotyczącego kolorystki w The Castles of Burgundy...).

Podsumowanie
Pomimo tych rażących niedociągnięć ze strony wydawcy, Uchronia  jest obecnie najchętniej graną grą na moim stole. Nie męczy, zapewnia naprawdę satysfakcjonującą rozgrywkę i dużą regrywalność wynikającą z mnogości kart budynków (80) i ich wielu kombinacji.

Szczerze polecam tę grę wszystkim fanom GtR oraz tym, którzy nie mieli jeszcze przyjemności z tym tytułem.

Biorąc za wzór Conana O'Briena recenzującego od czasu do czasu w swoim programie gry na konsole oceniam Uchronię w następującej skali liczbowej:

jeśli 141 oznacza totalną beznadzieję, 113 to całkiem w porządku, 28 dno den, a 12 jest istną rewelacją to...
UCHRONIA zgarnia 56!!!
Dla każdego do zagrania, a dla miłośników budowania enginu konieczne do wzbogacenia swojej kolekcji :)